Szeryf mojego miasta zadzwonił do mnie do Afganistanu. „Kartel ściął twoją siostrę, jej męża i czwórkę dzieci na żywo”. Płakał. „Oni kontrolują wszystko.
CZĘŚĆ 1 Telefon satelitarny zadzwonił tuż po zachodzie słońca, gdy powietrze Kandaharu pachniało kurzem, olejem napędowym i gorącym metalem. Stałem…