Moja sąsiadka ze wspólnoty mieszkaniowej wyrwała mi ładowarkę Tesli z muru łomem… a potem zemdlała, gdy rachunek przyszedł na jej nazwisko
Wszystko zaczęło się od dźwięku, jakiego żaden niedzielny poranek nie powinien wydać. Metal zgrzytnął o tynk, a potem coś…