…Przycisnąłem policzek do twardego drewna i próbowałem oddychać przez usta. Ciemność pod łóżkiem Lily była
„Jak mogłeś to zrobić, nic mi nie mówiąc?” Na linii nastąpiła krótka przerwa. Nie pauza
Bo gdyby Lily mówiła prawdę, to kobieta, której David powierzył tort urodzinowy, bajki na dobranoc
A patrząc na sposób, w jaki tam stała, z jedną ręką na torebce i uniesioną