Wojna zawitała do mnie dwie noce po Wielkanocy. Drzwi i okna Nie z syrenami. Nie
Deborah Alvarez opadła na skórzany fotel, który po dwunastogodzinnych dniach i zbyt wielu spokojnych nocach
Moje ciało, będące w ósmym miesiącu ciąży, wydawało się nie do zniesienia, a opuchnięte kostki
Lawenda zdążyła już zgorzknieć. Unosiła się nad wilgotnym kręgiem herbaty na moim stoliku kawowym, mieszając