Moi krewni wrzucili mnie do jeziora, żeby wziąć spadek i byli pewni, że utonąłem. Nie
Młody robotnik wepchnął starszego kolegę do błotnistego dołu i wyśmiał go, ale wkrótce bardzo pożałował
Stado wilków otoczyło autobus, ale drapieżniki nie zaatakowały: pasażerowie z przerażeniem obserwowali poczynania dzikich zwierząt,
Kiedy jej krewni zwrócili się przeciwko niej, Maria miała tylko jedno wyjście: rozumiała, jak niebezpieczna